Justynka w Fundacji

1% dla Justynki



Justynka jest Podopieczną Fundacji:

Zdążyć z pomocą

Subkonto Justynki

1% dla Justynki

Dziękujemy za pomoc

Reportaż z koncertu – 26.01.2014 r

anna_wyszkoni

Wkręć się w pomaganie

Polecamy

prodeste

Poradnik autystyczny

poradnik

Napisz do nas

danutawiacek@onet.eu

Translate element

Orzecznicy, usamodzielnili mi dziecko!

W rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 1.02.2002 r. w sprawie kryteriów oceny niepełnosprawności u osób w wieku do 16 roku życia można wyczytać, że:

§ 1. Oceny niepełnosprawności u osoby w wieku do 16 roku życia, zwanej dalej “dzieckiem”, dokonuje się na podstawie następujących kryteriów:

1) przewidywanego okresu trwania upośledzenia stanu zdrowia z powodu stanów chorobowych, o których mowa w § 2, przekraczającego 12 miesięcy,

2) niezdolności do zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych, takich jak: samoobsługa, samodzielne poruszanie się, komunikowanie z otoczeniem, powodującej konieczność zapewnienia stałej opieki lub pomocy, w sposób przewyższający zakres opieki nad zdrowym dzieckiem w danym wieku, albo

3) znacznego zaburzenia funkcjonowania organizmu, wymagającego systematycznych i częstych zabiegów leczniczych i rehabilitacyjnych w domu i poza domem.

§ 2. 1. Do stanów chorobowych, które uzasadniają konieczność stałej opieki lub pomocy dziecku, należą:
w tym miejscu interesuje mnie punkt 5 tegoż paragrafu, który mówi, że:

5) całościowe zaburzenia rozwojowe powodujące znaczne zaburzenia interakcji społecznych lub komunikacji werbalnej oraz nasilone stereotypie zachowań, zainteresowań i aktywności.

To by było na tyle z rozporządzeń, które tak naprawdę mają się nijak do wydanego nowego orzeczenia o niepełnosprawności Justyny.

Tym samym mogę wołać głośnie:

HURAAA! USAMODZIELNILI  MI DZIECKO!!!

To nad czym od kilku lat pracujemy wraz z terapeutami, komisja lekarska dokonała w ciągu 5 minut.

“Występujące schorzenie narusza sprawność organizmu dziecka i powoduje, że wymaga ono większego zakresu opieki niż zdrowe dziecko w tym wieku, jednakże nie powoduje niezdolności do zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych takich jak samoobsługa, samodzielne poruszanie się i komunikowanie z otoczeniem”

Ba nawet w uzasadnieniu przytoczyli wyżej wspomniane rozporządzenie:

“Należy podkreślić, że oceny niepełnosprawności, zgodnie z & 1 ust. 2 i 3 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 1 lutego 2002 r w sprawie kryteriów oceny niepełnosprawności u osób do 16 roku życia / Dz.U.Nr 17 poz 162 z późn.zm/, dokonuje się na podstawie następujących kryteriów:

  • - niezdolności do zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych takich jak samoobsługa, samodzielne poruszanie się, komunikowanie z otoczeniem, powodujące konieczność zapewnienia stałej opieki lub pomocy w sposób przewyższający zakres opieki nad zdrowym dzieckiem w danym wieku, albo
  • - znacznego zaburzenia funkcjonowania organizmu, wymagającego systematycznych i częstych zabiegów leczniczych i rehabilitacyjnych w domu i poza nim”

Jak się  ma do tego wszystkiego złożona wcześniej dokumentacja leczenia dziecka – z zapisem psychiatry, że: “… dziecko wymaga specjalistycznej terapii wspierającej rozwój, wymaga zapewnienia stałej opieki i pomocy ze strony opiekunów” – w tym miejscu nawet postawiony wykrzyknik!, a na drugiej stronie zaświadczenia lekarskiego złożonego do komisji, podobny zapis neurologa -

- otóż ma się nijak.

Nijak, przez jedno  pytanie zadane podczas komisji 7 lutego 2014 r

  • Czy córka była leczona w szpitalu psychiatrycznym i czy ma zalecone przez psychiatrę stałe leki?

Czy to żart? Ależ skąd!  Najprawdziwsza prawda. Dziecko nie było leczone na oddziale psychiatrycznym, nie ma przepisanych psychotropów, nie należy się tym samym punkt 7 w orzeczeniu, czyli nie ma konieczności stałej ani długotrwałej opieki lub pomocy rodzica, nawet w przypadku kiedy dziecko ma całościowe zaburzenia rozwojowe powodujące znaczne zaburzenia interakcji społecznych lub komunikacji werbalnej oraz nasilone stereotypie zachowań, zainteresowań i aktywności.

Nie przyznając Justynie w orzeczeniu punktu 7 odmówiono nam tym samym prawa do korzystania z państwowej opieki medycznej.
Jednocześnie nie zaznaczenie tegoż punktu w orzeczeniu skutkuje tym, iż wynika z niego, że  NIE KOMUNIKUJĄCA się Justyna może samodzielnie funkcjonować NIE KOMUNIKUJĄC SIĘ ZE ŚWIATEM, i może swobodnie i bez obaw zostać wysłana w tłum ludzi.
Nie należy się nam także świadczenie pielęgnacyjne, ponieważ zespół orzekający zaznaczył w punkcie 7, który mówi o konieczności stałej lub długotrwałej opieki … – NIE WYMAGA.

Hmm, a może to ja coś przegapiłam? Może jednak Justyna swobodnie komunikuje się z otaczającymi ją osobami?
Aby być pewną, robię w szkole rozeznanie, pytam pedagoga i nauczycieli wspomagających Justynę:

  • Czy Justyna z Wami swobodnie rozmawia, a ja o tym nie wiem?
  • Ależ skąd, gdyby tak było od razu Pani by o tym wiedziała.

Spełniamy warunki postawione w ustawie, ale mimo wszystko zespół  ds Orzekania o Niepełnosprawności orzekł inaczej, sugerując się swoimi zasadami.

No ale za to, przez  najbliższe dwa lata należeć nam się będzie  zasiłek pielęgnacyjny – wow – aż całe 153 zł  na miesiąc. Czy ktoś wie co z tym zrobić?

Odwołanie od decyzji Powiatowego Zespołu ds Orzekania o Niepełnosprawności złożyłam w ustawowym terminie. Teraz czekamy na nową ich decyzję albo na termin komisji w Wojewódzkim Zespole Orzekania o Niepełnosprawności.
Oczywiście poinformuję Was o dalszym rozwoju spraw. Teraz muszę się nacieszyć cudem jaki się dokonał w 5 minut 7 lutego 2014 r ;-)

Odpowiedzi: 12 do wpisu Orzecznicy, usamodzielnili mi dziecko!

  • Małgorzata napisał(a):

    To draństwo Danusiu,walcz o swoje.Trzymam kciuki i jestem z Wami.

  • Kaska napisał(a):

    Danusia chyba prawnicy synapsisiu pomagaja napisać odwolanie do komisji wojewódzkiej. Dziewczyny z autyzm help tez sie odwolywaly napewno ci pomoga sie przygotować. Cholerne komisje, byle tylko zabrac

  • Kasia napisał(a):

    Trzymam kciuki za Was. Ciekawe co mnie czeka jeśli Grześ rozmawia – aż się boję

  • Oliciowa mama napisał(a):

    Danusia odezwij się do mnie na pw, po pierwsze znam mamę która się odwoływała, po drugie może Klub Rodzica coś pomoże.

  • Agnieszka napisał(a):

    My byliśmy na komisji w zeszłym roku. Dostaliśmy orzeczenie na 3 lata, czyli do 2016 roku. I już widzę, że następnym razem tak łatwo nie pójdzie. Obaj synowie mówią, więc są całkowicie samodzielni! Starszy to nawet bardzo inteligentny jest, pamięć ma świetną, kodeks drogowy w małym palcu, egzamin teoretyczny na prawo jazdy mógłby zdawać. Tylko taki drobny problem ma, że się notorycznie zawiesza i traci kontakt z rzeczywistością, więc nie widzi, że mu się chodnik skończył i wchodzi na ulicę. Albo maszeruje jak jakiś zombie przed siebie, mija miejsce, gdzie miał dojść, idzie dalej, a jak się ocknie, to nie wie gdzie jest (ma zerową orientację w przestrzeni) i wpada w panikę, bo nie wie, jak wrócić. Ale na komisji będzie bardzo przekonujący, bo jednym tchem potrafi opowiedzieć całą formułkę: “Zatrzymaj się przed przejściem dla pieszych,spójrz w lewo, potem w prawo, następnie jeszcze raz w lewo…” Taki samodzielny chłopak jest!

  • Bogusia napisał(a):

    Danusiu! ja tez czekam na kontakt- razem napiszemy cud odwołanie

  • ramona napisał(a):

    witam wszystkie mamy mam pytanko czy ktoras mama wie czy bedzie po nawelizacji ustawy nalezec sie swiadczenie pielegnacyjne dziecku z autyzmem czy w tej kwestji cos sie zmieni?????? pozdrawiam wszystkich

  • Ania napisał(a):

    Mi tez usamodzielnili 5- letnie rozmawiające dziecko z autyzmem powód bo mówi

  • Mama autystyka napisał(a):

    Witam.Trafiłam tu bo szukam pomocy.Moj prawie 6letni syn dostal dzis decyzje o orzeczeniu o jiepwlnosprawnosci,ale oczywiscie komisja uznalam,ze jest samodzielny i nie wymaga stalej opieki co oczywiscie jest sprzeczne z pkt.8 tejze decyzji.Dodam,ze w UM pani powiedziala,ze ostatnio sporo jest takich decyzji gdzie komisja perfudnie i z premedytacja zabiera te swiadczenia sadzac,ze nikt sie nie odwola.Kolezanka ktira rowniez ma dziecko z autyzmem takze dostala podobna decyzje czyli w pkt.7 nie wymaga.Bardzo prosze jezeli sa tu osoby,ktore pisaly odwolanie w tej kwestii o udzielenie wskazowek jak napisac takie odwolanie.Bede bardzo wdzieczna za wszelka pomoc.Dodam,ze na 1 komisji dostal te najwazniejsze pkt.ze wymaga nawet ,ze wymaga oddzielnego pokoju a obecnie nawet tego nie.To co robia komisje to kpina jak taka matka ma isc do pracy i na dodatek tacy sa cwani,ze wiedza iz taka matka zostaje bez srodkow do zycia i mozliwosci na predko znalezienia pracy bo niby jak tak z dnia na dzien z chorym dzieckiem to jeszcze wiedza,ze odwolanie takze powoduje brak srodkow na zycie.Oni zadowoleni bo maja posady prace i pewnie nawetnie wiedza co znaczy dziecko niepelnosprawne a odbieraja ludziom mozliwosc spokojnej opieki nad dzieckiem i jego rehabilitacji.

  • Magda napisał(a):

    Witam, moja 11 letnia córka ma Zespól Aspergera, depresje, padaczke, zespól hiperkinetyczny i torbiel tylnego dołu czaszki. 3 razy była w szpitalu psychiatrycznym, przyjmuje leki psychotropowe, uspakajace, na padacze lekooporną. Nie ma koleżanek, rodzina się jej boi, nie chce jesc, Orzecznicy wciąż twierdza ze to ja jestem chora i wmawiam dziecku choroby!!!! Oczywiście pkt NIE WYMAGA !!! 4 komisje i nic. Jutro wysyłam odwołanie do sadu pracy. Nie poddawajcie się. Walczcie

  • Aga napisał(a):

    Mój 10 letni syn z Zespołem Aspergera i ADHD w listopadzie 2015 roku staną na komisji orzekającej , która to uzdrowiła dziecko i nie zaliczyła do osób niepełnosprawnych . Odwołaliśmy się do wojewódzkiej, gdzie podtrzymano decyzję Dodam że syn jest na lekach Medikinet i rispolept .Ma orzeczenie o potrzebie nauczania specjalnego .Jeżdzimy na terapię do miasta oddalonego od naszej miejscowości o 35 km .Pani na komisji powiedziała że syn jest tak inteligentny że może sam jeżdzić .Teraz czeka mnie odwołanie do Sądu pracy Jestem zrospaczona bo pozbawiono nas terapii ,Mieliśmy zniżkę na dojazdy mając niepełnosprawność

  • kamila napisał(a):

    kochani!!! W naszym (udającym opiekuńcze) państwie, musimy sami walczyć o swoje dzieci. Chodzą różne słuchy, np.że NFZ ma swoje limity ile w danym miesiącu można przyznać orzeczeń. Walczcie o swoje dzieci, wyciągajcie protokoły z komisji, mój syn też był uzdrowiony, mieliśmy kłamstwa(fałszerstwa) w protokole, odwołujcie się, zgłaszajcie sprawę Rzecznikowi Praw Dziecka(działa bardzo prężnie, pomaga jak może) .Nasze dzieci mają prawo godnie żyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Prawa autorskie

Wszelkie opublikowane materiały i informacje na tej stronie stanowią własność serwisu www.pomocdlajustynki.pl (z wyłączeni cytatów i odwołań do innych autorów). Powielanie, kopiowanie lub inne wykorzystanie bez zgody właściciela serwisu jest prawnie zabronione (ustawa z dnia 4 lutego 1994r. - Dz. U. Nr 24 poz. 83 z późniejszymi zmianami).

Zapiski mamy

Zbiórka na drugi nakład książki

duze_s

Archiwum bloga

Aukcje dla Justynki

Proces terapi Justyny wspiera

Fundacja Polstat

Blogosfera “Sami Swoi”


Zaglądamy, podczytujemy i kibicujemy - czyli blogi nam bliskie

Stowarzyszenie „Spektrum”

spektrum

Centrum Rozwoju “Manus Papilio”

logo

Fu Shen Fu Foundation

Współpracuję:

dom (1)

Statystyki strony

Licznik odwiedzin: